Menu

Ostatnio tyle się działo, że nie miałam czasu praktycznie na nic. Ale po mało wszystko zaczęło wracać do normy. :) Pomijając fakt, że kilka dni miałam problem z aparatem to można powiedzieć, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. :)

Moja Kingusia skończyła 3 latka! Jak ten czas szybko płynie, a pamiętam jak tyle co się urodziła. Bujanie we wózku, karmienie, przewijanie ... a teraz jest już taka samodzielna. Co prawda niektóre kwestie nadal są jeszcze do nauczenia, ale na wszystko przyjdzie pora. Muszę wam powiedzieć, że tablica motywacyjna, o której pisałam tutaj zdała w 100 % egzamin. No może w 99, bo ma jeden dość duży minus - otóż jesteśmy przy czwartym tygodniu, a nam prawie skończyły się naklejki za dobre zachowanie. Czyżby była ona przewidziana tylko dla niegrzecznych dzieci i łobuziaków? Ciekawe. W pierwszym tygodniu pojawiło się na tablicy kilka czerwonych naklejek, szczególnie jeśli chodziło o grzeczne chodzenie spać. W drugim tygodniu Kingusia zrobiła duże postępy, bo czerwonych naklejek brak, a niebieskich (ocena średnia) tylko kilka sztuk. Za to ostatni tydzień - same zielone! Zobaczcie sami:
Cóż mogę dodać? Po prostu mam grzeczne dziecko!

Ale wracając do urodzinek Kingusi zamówiliśmy tort - w kształcie motylka. Nie wiedziałam jednak czy się cieszyć, czy płakać, gdy w domu rozpakowałam paczuszkę (Mąż pojechał po tort, który zamawiałam telefonicznie). Otóż rozmiar nie ten - ale to akurat na moją korzyść bo zrobili większy, a zapłaciłam tyle, na ile się umawiałam. Jednak okazało się, że dekoracja jest z  .... orzechów, na które Kingusia jest uczulona! Na szczęście nie chciała ich jeść. No i po co zastrzegać przy zamówieniu, że orzechów ma nie być?! Jak i tak dają! Biorąc jednak pod uwagę, że był przepyszny wybaczyłam ten incydent. A oto zdjęcie:
A tutaj Kingusia zdmuchuje świeczki. :) Udało się za pierwszym razem!
Co jeszcze ciekawego się u nas ostatnio działo? Oczywiście zrobiłam znów zakupy, których nie planowałam. :) Muszę sobie chyba kupić tą torbę z napisem "Boże spraw, żebym kupiła tylko to co mam na liście zakupów". :) W sumie były to zakupy po zakupach. Wychodząc już z Biedronki zaczęłam oglądać rzeczy, które mają wystawione już poza kasami. Okazało się, że jest do kupienia huśtawka za 75 zł. A ponieważ wiedziałam, że w tej cenie na pewno gdzie indziej takiej nie kupię, a miałam kupić Kinii jeszcze "coś" do prezentu urodzinowego - padło na tą właśnie huśtawkę. 
Po jej złożeniu i umieszczeniu w ogrodzie byłam tym bardziej zadowolona, gdy okazało się, że jest ona obrotowa. :) Zatem zakup w 100% udany i Kingusia też bardzo zadowolona. :)

A wczoraj tak na poprawę humoru przyszły do nas dwa Głodki: Lord Głoder i Głód Romantyk. :)
A wy bierzecie udział w loterii na glodomaniacy.pl? Już ostatni tydzień, gdzie można wygrać maskotkę - tym razem Urodzinowy Głód w rozmiarze XXL! Mnie się już udało, zatem będę teraz grzecznie czekać na przesyłkę. :)

Przydatny post? Udostępnij go!

14 komentarzy:

  1. Bardzo dobry pomysł z tą tablicą. Tej którą prezentujesz już nie znalazłam, ale wpadłam na pomysł zrobienia podobnej wspólnie z Synem w ramach zabawy. Czekam tylko aż projekt "nabierze mocy urzędowej" tzn deszcz będzie lał strumieniami, bo na razie szkoda nam słonka :) Najlepsze życzenia dla Córci i gratulacje za wzorowe zachowania, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za życzenia. :) No i daj znać jak już zrobicie tablicę. Też muszę coś wymyślić, bo niedługo ta nam się skończy. :)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego dla córeczki- gdyby moja była taka grzeczna, oszalałabym ze szczęścia. Fajna ta tablica i pewnie za jakiś czas też ją sobie sprawię, bo obawiam się, że teraz mała by mi ją poniszczyła:).Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma największą frajdę z przyklejania naklejek na nią i samo przyklejanie jest dla niej nagrodą. :) no i motywacją do grzecznego zachowania. :)

      Usuń
  3. Najwspanialsze i najserdeczniejsze życzenia dla Córeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też miałam w planach korzystanie z tablicy, ale po jej kupieniu zachowanie mojego dziecka zmieniło się i uznałam, że nie jest potrzebna.
    Tort śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas zachowanie córci zmieniło się, ale dopiero podczas korzystania z tablicy. :) Na szczęście pozytywnie. Teraz myślę nad tym, aby zrobić następną, tak aby nie brakło nam "nagród" jak tutaj naklejek zielonych. :)

      Usuń
  5. Ja nie biorę, zapominam :/
    Śliczny torcik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz jeszcze ostatnią szansę. :) Bo to ostatni tydzień, a głodek XXL. :)

      Usuń
  6. 100 lat dla córuni :)
    Z tą tablicą świetny pomysł, brak zielonych naklejek to powód do dumy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Jestem dumna z Kingusi, że miała tyle zielonych naklejek, że ich w końcu zabrakło. :) Tylko teraz muszę na szybko coś wymyślić. :) Na razie naklejki chyba zastąpimy jakimiś znaczkami w kolorze zielonym, albo naklejki inne muszę znaleźć. :) No i Dziękujemy za życzenia. :)

      Usuń
  7. No widzisz jaką masz grzeczną Córeczkę, tablice można wyrzucić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jak pozbędę się tablicy to może braknąć motywacji do tego grzecznego zachowania. :)

      Usuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl