Menu

"Wierszyki babci Henryki. Majsterklepka" to zbiór 15 wierszyków, które możemy przeczytać na 38 stronach tego ebooka.
Tytułowy Majsterklepka towarzyszy nam już w pierwszym wierszu. O czym zapomniał? Czego mu brakuje? Dowiemy się czytając tą rymowankę. Cały ebook jest pięknie zilustrowany. Każdej bajeczce rymowance towarzyszą piękne, czasem trochę śmieszne ilustracje, które zaciekawią na pewno nie jedno dziecko.

 Z ogólnych informacji o książce:
Autor: Henryka Hensz
Wydawnictwo: Psychoskok
Ilustracje: Krzysztof Kałucki

 Pamiętacie wierszyk: "Czarna krowa w kropki bordo, gryzła trawę kręcąc mordą?" - tutaj przeczytacie o dalszych jej przygodach. Nie ciekawiło was nigdy jak tą trawę jadła i co jeszcze wtedy robiła? Bo jeśli tak to musicie przeczytać wierszyk "Krowa" w całości. :)
"Siedzi mały Jerzy na wysokiej wieży..." i co robi? Dlaczego brat przyniósł mu książeczki, a siostra bajeczki? I po co w ogóle w tej bajce pojawiła się Straż Pożarna? Pełna humoru rymowanka bardzo zaciekawiła i rozśmieszyła moją Kingusię, która podczas czytania wierszyka non stop się śmiała.
Po co komu sznurek do zupy? Dzieci zapewne wpadłyby na taki pomysł jak tytułowy Jurek w "Jurek, ogórek, kiełbasa i sznurek". Nie raz zapewne zamiast grzecznie jeść zupę, bawiły się nią. A co na to wszystko mama? Po odpowiedź zapraszam do lektury.
Gdzie jest licho i kto zrobił dziury w serze? A może ciekawi was jak sobie poradziły narzędzia podczas, gdy Majsterklepka zachorował? Albo czy mysz może zakochać się w kocie? Odpowiedzi zawarte w bardzo fajnie napisanych rymowankach znajdziecie właśnie w tym ebooku.
Według mnie jest to świetna pozycja dla dzieci. Wierszyki to ciekawe rymowanki, ale takie rymowanki, których jest mało. Dlaczego? Ponieważ każdy rym świetnie do siebie pasuje, a gdy czyta się daną bajeczkę całość dźwięcznie się układa. Nie ma tutaj nie pasujących do siebie treści, czy zdania które jest tylko po to, aby wiersz miał sens. Nie raz widziałam wiersze dla dzieci, które kosztem braku rymu mają wplecione jakieś zdanie tylko po to, aby bajka nie straciła sensu. Tutaj tego nie znajdziecie. Tak jak kiedyś czytałam "Lokomotywę" tak teraz z taką samą przyjemnością czytam wiersze z tego ebooka.

Polecam tą książeczkę i Dziękuję bardzo Wydawnictwu Psychoskok za możliwość zrecenzowania jej, oraz zachęcam was do odwiedzin:

http://wydawnictwo.psychoskok.pl/




Przydatny post? Udostępnij go!

9 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tej książeczce. Myślę, że mojemu dziecku by się spodobała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinia gdy tylko zobaczyła ile tam jest ilustracji kazała sobie przeczytać wszystkie wierszyki. :) Choć nie po kolei. :)

      Usuń
  2. My na razie tylko standardowe książki używamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku nie wiedziałam jak Kinia zareaguje na ebooki, ale na szczęście książki elektroniczne też lubi oglądać i słuchać jak jej czytam. :)

      Usuń
  3. Jaka barwna, pewnie najmłodszemu by przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej Kingusi się bardzo spodobała. :) I ze względu na ilustracje i na treść, bo wierszyki fajnie się rymują.

      Usuń
  4. Całkiem fajne :) zapraszam do mnie :) http://karolina7-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Traciłam nadzieję na to że książki dla dzieci będą miały piękną kreskę.
    A tu zaskoczenie! ładne rysunki!

    http://krecsiezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Te książeczki mają na prawdę moc sprawczą. Taka książeczka o "pierwszym nocniku" po prostu czytasz i dziecko samo zrozumie o co biega... :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl