Menu

Dla każdej matki dziecko jest najpiękniejszym cudem, którego możemy doświadczyć. Cudem nowego życia o które staramy się dbać każdego dnia, chronić je i zapewnić jak najlepszą opiekę. Czy jednak robimy wszystko co w naszej mocy, aby właśnie tak było? Czy dbamy o regularność badań, reagujemy na każdy niepokojący objaw, staramy się regularnie sprawdzać stan zdrowia naszej pociechy?

Gdy urodziła się Kingusia sama musiałam zadbać o to, aby miała komplet badań, które powinien mieć każdy noworodek. O samo badanie słuchu musiałam upominać się aż trzy razy! Badanie, które mały człowiek miał mieć wykonane tuż po urodzeniu okazało się pominięte. Gdy zaczęłam o nie dopytywać zabrali małą na nie, jednak dziwnym trafem zapomnieli zrobić odpowiedni wpis do książeczki zdrowia. Dopiero po kolejnej mojej interwencji badanie zostało poprawnie wykonane i udokumentowane odpowiednim dokumentem. Niestety ale gdy w grę wchodzi zdrowie naszego dziecka sami musimy o nie zadbać. Sami musimy robić komplet badań, sami powinniśmy także wiedzieć jakie to badania, bo niestety czasem bywa właśnie tak, iż to my - rodzice musimy zadbać o to, co powinno być zrobione i o co powinny zadbać pielęgniarki, lekarze i służba zdrowia. Niestety taka jest rzeczywistość i to na nas - rodzicach spoczywa obowiązek aby zrobić wszystko, aby dziecko było zdrowe. Jak podają dane z GUS z 2013 roku tylko 71% noworodków zostało przebadanych przez lekarzy (a powinno być 100%), a im dzieci starsze tym badań bilansowych wykonuje się mniej i procent ten spada do ... 28%. Czyli prawie 70% dzieci nie została przebadana w zakresie zalecanych badań kontrolnych u lekarza! Takie wizyty przysługują naszym pociechom średnio co dwa - trzy lata, a dzieci do drugiego roku życia powinny być pod stałą obserwacją.

Co prawda o tym jakie badanie powinny zostać wykonane powinien zdecydować lekarz, jednak wszyscy wiemy jak trudno czasem jest zdobyć skierowanie na dane badanie. Nie mówię, że wszędzie tak jest, jednak nawet służba zdrowia może w danym okresie rozdysponować odpowiednią ilość skierowań na badanie, nie przekraczając ich ilości. Warto zatem na własną rękę, kontrolnie zarówno w przypadku dorosłych, jak i dzieci wykonać co dwa - trzy lata badania ogólne: poziom glukozy, morfologię i badanie moczu, tak aby śledzić, czy parametry są właściwe, czy szybko rozwijający się organizm dziecka nie ma jakichś braków. Zaleca się także wykonanie dodatkowych badań , biorąc pod uwagę:
- częstotliwość przeziębień i infekcji,
- przybieranie na wadze i wzroście,
- reakcje alergiczne
- tendencje do tycia,
- dietę,
- porę roku - jesienią i zimą spada poziom witaminy D, co ma wpływ na odporność i stan kości
- zakażenia i ugryzienia powakacyjne,
- ciśnienie tętnicze, badanie pracy serca.

Zapytacie pewnie po co to wszystko? Moje dziecko to okaz zdrowia. Przeziębienia? Każde dziecko choruje. Alergia? Nie u nas. Tendencja do tycia? Z wiekiem mu przejdzie, tak jest u nas w rodzinie ... te i wiele innych wymówek, to właśnie WYMÓWKI. Odpowiedzi nijak się mogą mieć do faktycznego stanu zdrowia naszego dziecka. Jak zapewne wiecie po urodzeniu dziecka i wypisaniu już ze szpitala powinna nas odwiedzić położna i lekarz, do którego jednak możemy wybrać się osobiście. Ja tak właśnie zrobiłam. Udałam się do przychodni i podczas RUTYNOWEGO badania, na które mogłam nie wiedzieć, że iść się powinno, a jak wiadomo niekoniecznie ma nas o tym fakcie kto poinformować okazało się, że Kinia powinna trafić do szpitala.... Niestety, a może i stety. Dzięki odpowiedniej i szybkiej reakcji naszej pani doktor dostaliśmy skierowanie do szpitala. Przyczyna? Zbyt szybka akcja bicia serca. Dodam, że na pierwszy rzut oka dziecko było okazem zdrowia i w ogóle bym nawet nie przypuszczała, że może być coś nie tak. Nie była zbyt senna, ani zbyt płaczliwa, czy rozdrażniona. Po prostu żadnych niepokojących objawów. Dodam, że wypisując nas z porodówki nie zwrócono na ten fakt (szybkiej akcji serca) żadnej uwagi. Po co o tym piszę? Otóż chcę Wam zwrócić uwagę na to, iż nie zawsze wszystko da się zauważyć nie przeprowadzając badań. Czasem wszystko wydaje się być w porządku, a jednak nie jest....

Od wczoraj - 1 marca 2015 roku ruszył trzeci wiosenny etap kampanii "Jestem kobietą i dbam o siebie i dziecko".
Dzięki kampanii "Jestem kobietą i dbam o siebie i dziecko" możecie skorzystać z aż 65% rabatu na badania.  Za badania, które w "normalnej" cenie zapłacilibyście około 270 zł, po rabacie będą Was kosztowały tylko 99zł.  Jakie to badania?
Jest to wykaz badań dla dzieci do 16 roku życia, jednak na stronie www.kobietadiagnostyka.pl dostępne są także pakiety dla kobiet w ciąży i planujących ciążę.

 Dlaczego akurat te? Otóż jest to zestaw badań dzięki którym będziemy w stanie ocenić, czy z naszą pociechą nie dzieje się nic niepokojącego.

Oznaczenie glukozy w krwi jest podstawowym badaniem  w profilaktyce, diagnostyce i monitorowaniu leczenia cukrzycy. Wykonanie pomiaru jest szczególnie wskazane w przypadku dziecka otyłego i przypadków cukrzycy w rodzinie.

 Morfologia, czyli analiza wszystkich rodzajów komórek krwi zalecana jest szczególnie u dzieci nadmiernie bladych, osłabionych, wykazujących brak apetytu, czy słaby wzrost. Badanie pomaga w wykryciu anemii, jak i nowotworów, które mimo, iż rzadko występują u dzieci, jednocześnie są drugą (po wszelkiego typu urazach) przyczyną śmierci małych pacjentów. 

Badanie moczu zalecane jest szczególnie w momencie utrzymującej się gorączki. Przeprowadzenie badania pozwala na odpowiednio szybką reakcję w przypadku odwodnienia organizmu, pojawienia się białka w moczu, czy wykrycia zakażenia układu moczowego. 

Podczas choroby przydatne może być też oznaczenie białka C-reaktywnego (CRP), którego podwyższony poziom wskazuje na stan zapalny (zwykle w przebiegu infekcji, ale też w urazach, chorobach reumatologicznych, nowotworach)...

Zdarza się, że przebyte infekcje paciorkowcami (bakteriami wywołującymi m.in. anginę ropną) mogą prowadzić do powikłań – uszkodzenia stawów, serca i nerek. Powikłaniom towarzyszą objawy takie jak gorączka, bóle w klatce piersiowej czy skrócenie oddechu. W celu określenia ryzyka powikłań i im zapobiegania w 1-4 tyg. po przebytym zakażeniu paciorkowcowym oznacza się ASO.

Stężenie IgE całkowite bywa często podwyższone w chorobach alergicznych i jest bardzo silnie podwyższone w chorobach pasożytniczych. Wysokie stężenie IgE stanowi silne wskazanie dla rozpoczęcia szczegółowej diagnostyki w kierunku chorób pasożytniczych i przesłankę o atopowej chorobie alergicznej.

Oznaczenie przeciwciał IgA przeciw transglutaminazie tkankowej jest stosowane w diagnostyce celiakii (choroby trzewnej), autoimmunizacyjnej choroby jelit spowodowanej przez nadmierną reakcję organizmu na białko ziaren pszenicy - glutenu. Badanie przydatne jest także w kontroli przestrzegania diety bezglutenowej. Test nie powinien być stosowany u dzieci poniżej 3 roku życia.

TSH – (hormon tyreotropowy) – jest czułym wskaźnikiem aktywności tarczycy. Najogólniej, wzrost stężenia TSH świadczy o niedoczynności tarczycy, spadek o nadczynności. Hormony tarczycy regulują procesy metaboliczne, a u dzieci do 3 lat wpływają na prawidłowy rozwój mózgu.

Witamina D metabolit 25 (OH) – witamina D wpływa na gospodarką wapniowo-fosforanową organizmu i w efekcie, na prawidłową strukturą i funkcją kości. Deficyt światła słonecznego w naszej szerokości geograficznej, niezbędnego do wytwarzania „własnej” witaminy D, powoduje konieczność uzupełniania diety w witaminę D. Znajomość poziomu witaminy D jest istotna w planowaniu i kontroli suplementacji witaminą D oraz w diagnostyce i leczeniu krzywicy, zaburzeń masy mięśniowej, wchłaniania i innych. 
 
Cholesterol całkowity – problem podniesionego poziomu cholesterolu coraz częściej dotyczy dzieci, złogi cholesterolu w ścianach tętnic pojawiają się czasami u dwulatków, a miażdżyca dotyka dziesięciolatków. Skłonność do podniesionego cholesterolu na ogół jest dziedziczna.

Czy aby nie wystarczy zwykłe zbadanie dziecka przez pediatrę? Otóż może nie wystarczyć. Najlepiej opierając się na wynikach badań udać się do odpowiedniego lekarza i je przeanalizować. Jak pisałam Wam wcześniej Kinia trafiła do szpitala. Jak się okazało ta szybka akcja serca była związana z infekcją dróg moczowych ... tak, nigdy wcześniej bym takich objawów z tym nie powiązała. Mało tego - na całym oddziale KAŻDE dziecko miało standardowo robione badanie moczu i posiew, i KAŻDE miało zakażenie dróg moczowych. Co prawda były one spowodowane różnymi bakteriami, ale niezależnie od tego, czy dziecko trafiło na oddział ze względu na serduszko, złamaną rękę, czy kłopoty żywieniowe, wymioty itp. tylko i wyłącznie dzięki dodatkowym badaniom udało się to zakażenie wykryć. Gdyby nie zostały one wykryte mogłyby przyczynić się do innych, dużo groźniejszych chorób, jak chociażby niewydolność nerek. 
Na oddziale dowiedziałam się również o badaniu stawu biodrowego u niemowlaków (powiadomił mnie o nim dopiero ordynator oddziału). Oczywiście badania tego mała również nie miała wcześniej robionego. Na szczęście z uwagi przebywania w szpitalu mogłam je tam wykonać i kontynuować następne wizyty.

Jak zatem widzicie rodzice chcąc, nie chcąc muszą sami zwracać uwagę na to, aby dziecko miało wykonany komplet badań. Badań, które nie zawsze są obowiązkowe.... 
Ja nie będę się zastanawiać nad decyzją, bo zdrowie mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze, a życie już mnie nauczyło, że jeśli nie zadbamy o nie sami, inni tego za nas na pewno nie zrobią ...

Jeśli zatem chcesz skorzystać z 65% rabatu i zadbać o zdrowie swojego dziecka wejdź na stronę www.kobietadiagnostyka.pl i wypełnij formularz wybierając odpowiedni pakiet badań.

Oprócz rozwiania wątpliwości o zdrowiu swojego najcenniejszego skarbu - swego dziecka, zyskasz jeszcze szansę na wygranie jednej z 22 wspaniałych nagród.


Akcja trwa do 31 maja 2015, a dostępne pakiety badań to:
- dla kobiet planujących ciążę,
- dla kobiet w ciąży,
- dla dzieci do 16 roku życia


Wejdź na www.kobietadiagnostyka.pl i zarejestruj się, 
bo nikt nie zadba o zdrowie Twojego dziecka lepiej niż Ty Sam!


Przydatny post? Udostępnij go!

4 komentarze:

  1. Nas to lekarze mają już dość ;)
    Tylko nie wiem czemu przegapiłam bilans cztetolatka Daśka :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie akcje są bardzo potrzebne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze zachęcam kobiety do brania udziału w takich akcjach. Jak jest tylko możliwość, to trzeba korzystać, nigdy nie wiadomo, co się dzieje w organizmie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl