Menu

Mały Książę jest książką, którą powinno przeczytać każde dziecko ... i każdy dorosły, aby nie zapomniał jak to jest być dzieckiem ... Wydawnictwo Znak wyszło naprzeciw każdemu, kto pragnie posiadać historię Małego Księcia w swojej biblioteczce i to w dodatku w całkiem nowym wydaniu, a w sumie to w dwóch wydaniach! Od niedawna w ofercie Znak Emotikon pojawiły się dwie nowe pozycje: "Mały Książę. Dziewczynka i pilot", oraz "Mały Książę. Tajemnica starego pilota".

Z ogólnych informacji o książkach:

"Mały książę. Dziewczynka i pilot"
Tytuł oryginału: Le Petit Prince. L'histoire du film 
Na podstawie książki Antoine'a  de Saint-Exupery'ego
i filmu zrealizowanego przez Marka Osborne'a
Adaptacja Valerie Latour-Burney
Tłumaczenie Magdalena Talar
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Oprawa: twarda
Format: 19,8 x 19,8 cm
Ilość stron: 36

"Mały Książę. Tajemnica starego pilota"
Tytuł oryginału: Le Petit Prince. Le roman du film
Na podstawie książki Antoine'a  de Saint-Exupery'ego
i filmu zrealizowanego przez Marka Osborne'a
Adaptacja Vanessa Rubio-Barreau
Tłumaczenie Magdalena Talar
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Oprawa: twarda
Format: 14 x 21 cm
Ilość stron:79

O czym właściwie są te książki?

Zarówno "Mały książę. Dziewczynka i pilot" jak też "Mały Książę. Tajemnica starego pilota" zostały napisane na podstawie filmowej historii zrealizowanej przez Marka Osborne'a, którą to niebawem będziemy mogli oglądać na ekranach kin. Historia ta powstała w oparciu o ponadczasową hitorię Małego Księcia i jego róży.

O czym opowiadają obie książki?

Mała, grzeczna dziewczynka wprowadza się wraz ze swoją mamą do nowego domu. Jak się niedługo okazuje mama dziewczynki jest osobą bardzo zajętą, a dla córki wymyśliła ... plan na całe dwa lata jej życia, który to dziewczynka powinna przestrzegać codziennie, aby zostać wspaniałą dorosłą osobą. Pewnego dnia do pokoju dziewczynki wpada papierowy samolocik, na którym ktoś opisał historię Małego Księcia. Historia napisana przez pilota ... nowego sąsiada dziewczynki. Od tego dnia wszystko się zmienia. Dziewczynka zamiast przestrzegać swojego planu na życie woli spędzać czas z pilotem i stopniowo poznawać nowe fakty z historii o małym jasnowłosym chłopcu.

Czym różnią się te dwie pozycje?

Pierwsza książka - "Mały książę. Dziewczynka i pilot" - jest skróconą wersją  książki "Mały Książę. Tajemnica starego pilota". Jest przeznaczona dla mniejszych dzieci, zawiera też mniej faktów z historii o Małym Księciu. Z Kinią przeczytałyśmy wcześniej całą historię Małego Księcia, zatem doskonale wiedziałyśmy o co w tej pozycji "chodzi". Brakowało mi jednak wielu faktów, które moim zdaniem powinny się znaleźć w książce, która została napisana na podstawie książki Mały Książę

Druga książka "Mały Książę. Tajemnica starego pilota" według mnie jest lepsza pod tym względem, iż zawiera dużo więcej historii z oryginalnej historii o jasnowłosym chłopcu. Chociaż polecam ją dla starszych dzieci, które już więcej zrozumieją. 

Obie książki różnią się również ilustracjami, a raczej miejscami, w których zostały one w tych książkach rozmieszczone. W "Mały książę. Dziewczynka i pilot" ilustracje znajdziemy na całej stronie, natomiast tekst umieszczony jest w ramkach. W "Mały Książę. Tajemnica starego pilota" jest inaczej - znajdziemy tutaj tekst praktycznie na całą stronę z rozmieszczonymi na nich mniejszymi ilustracjami.

Ilustracje z książki "Mały książę. Dziewczynka i pilot"

Jeśli chcecie zajrzeć do środka książki "Mały książę. Dziewczynka i pilot" możecie to zrobić tutaj.


Ilustracje z książki "Mały Książę. Tajemnica starego pilota"


Jeśli chcecie zajrzeć do środka książki "Mały książę. Tajemnica starego pilota" możecie to zrobić tutaj.

Plusy i minusy książek:

Obie książeczki poruszają tematykę historii Małego Księcia, a to już jest dla mnie dużym plusem. :) Jeśli chodzi o książkę Mały Książę. Dziewczynka i pilot jak dla mnie jest ona troszkę za krótką historią. Przeczytałam ją Kinii jako pierwszą pozycję i muszę przyznać, że czułam niedosyt. Polecam, ale dla mniejszych dzieci. Duże ilustracje na pewno przykują wzrok dziecka, a także i osoby dorosłej. W książce tej znajdziemy jednak zakończenie, które bardzo mi się spodobało, a którego w drugiej pozycji bardzo mi brakowało. W Mały Książę. Tajemnica starego pilota historia jest bardziej rozwinięta, zawiera dużo faktów z historii o Małym Księciu co jest dużym plusem tej pozycji. Mimo, że jest to książka dużo dłuższa niż wspomniana wcześniej Dziewczynka i pilot to spokojnie można ją przeczytać w ciągu jednego wieczoru (my przeczytałyśmy w jeden wieczór obie pozycje :)). Uważam to za plus, gdyż możemy do niej wracać zawsze kiedy mamy na to ochotę i wiem, że zdążymy bez problemu zapoznać się z bajką od początku do końca. Wady? Brakowało mi tutaj ostatniej kartki z zakończenia w Dziewczynka i pilot. Zakończenie to nawiązuje do relacji matki z córką, co uważam co ważna sprawę i duży plus dla pierwszej pozycji, że właśnie takie zakończenie posiada. Jest jeszcze jedna rzecz, która niezbyt przypadła mi do gustu, a mianowicie w pierwszej pozycji Dziewczynka i pilot poprzez skrócenie pewnych faktów czasem zachowanie tytułowej bohaterki (dziewczynki) wskazywało na niesłuchanie mamy, a nawet niebezpieczne wchodzenie na drzewo. W Tajemnica starego pilota także te wątki znajdziemy, jednak tutaj poprzez fabułę bardziej rozwiniętą jest to przedstawione z trochę innej perspektywy. Przynajmniej w moim odczuciu zachowanie to wynika z ciekawości a nie z niesłuchania, a upadek z drzewa przedstawiony jako coś nie wartego naśladowania (w Dziewczynka i pilot miałam inne odczucia). Podsumowując bardziej przypadła mi do gustu książka Mały Książę. Tajemnica starego pilota jednak zakończenie z pierwszej pozycji (Dziewczynka i pilot) jest dla mnie tak ważne, że cieszę się, iż posiadam w domu obie książeczki.

Jako czytelnicy bloga możecie skorzystać z 35% rabatu na wszystkie pozycje z Wydawnictwa Znak:
http://www.znak.com.pl/specjalna,oferta,promo_emotikon_blog_asialm?utm_source=blog&utm_medium=emotikon&utm_campaign=promocja35

Książki polecam i Dziękuję Wydawnictwu Znak emotikon za możliwość zrecenzowania tych pozycji i zachęcam Was do odwiedzin:
http://www.znak.com.pl


Przydatny post? Udostępnij go!

5 komentarzy:

  1. Już nie mogę się doczekać!! Zarówno film jak i książki zapowiadają się wspaniale. Już odliczam dni do premiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki są bardzo fajne, a filmu także nie mogę się doczekać. :)

      Usuń
  2. Już mam :) Nie wiem kto jest bardziej zachwycony - dzieciaki czy ja :) Choć historia filmowa pewnie wzruszyła każde z nas w inny sposób, piękna i niestety smutna. A ksiażki? Co tu dużo mówić? Pięknie wydane :) W weekend film :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. My już mamy. Mały Ksiaze pokazany w bardziej przystępny sposób, nareszcie moja córka rozumie, co tak urzeka mnie w tej historii. I małymi krokami jest coraz bliżej temu, aby sama sięgnęła po klasyczną historię. A do tego czasu czytamy po raz piąty filmową ksiażkę i zachwycamy się pięknymi filmowymi ilustracjami. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tymi książkami, bo wreszcie mogę przedstawić dzieciakom swojego ukochanego bohatera. Niektórzy narzekają,że animacja oszpeciła Małego Księcia a ja się nie zgadzam. Uważam, ze zrobiono to naprawdę ze smakiem.Trudno wymagać, aby dzieciaki zachwycały się wyłącznie oryginalnymi ilustracjami. Mam nadzieję, że kiedyś je docenią, ale w swoim czasie. Moje dzieci są zachwycone książkami. Najpierw kupiliśmy Dziewczynkę i pilota i tę wersję dla dzieci ale potem wróciłam po pozostałe. A co tam, dla Małego Księcia można trochę nadszarpnąć domowy budżet :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl