Menu

Co zrobić, a czego nie robić, gdy dziecko płacze w przedszkolu? Za nami już prawie tydzień, gdy dziecko poszło do przedszkola. Z jego adaptacją może być różnie, w końcu to dla niego zupełnie nowe środowisko, nowi ludzie, nowe sytuacje i ... nowe problemy, z którymi nie każdy potrafi sobie poradzić. Co zatem możemy zrobić, aby dziecko jak najlżej przeszło przez tą jakże wielką dla niego zmianę  w  życiu?

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Widzimy przy pożegnaniu (lub nawet już w domu) łzy spływające z policzka naszego dziecka i ... zastanawiamy, czy aby na pewno postępujemy słusznie? Czy to przedszkole jest w ogóle potrzebne dzieciom, które takiego obowiązku jeszcze nie mają? A może nasze dziecko powinno jeszcze posiedzieć w domu? Co zrobić, gdy dziecko samo prosi o zostanie w domu? Postaram się Wam na te pytania odpowiedzieć.

Po pierwsze warto uświadomić sobie zalety, które płyną z faktu chodzenia przez dziecko do przedszkola:
  1. Dziecku będzie później łatwiej. Im wcześniej zacznie przygodę z przedszkolem, tym lepiej zniesie fakt, iż potem będzie to już jego obowiązek.
  2. Pomimo, że dziecko może bardzo przeżywać rozstania z rodzicami, to doświadczenie, które zdobędzie w trakcie adaptacji do przedszkola uodporni je w sensie emocjonalnym, wzmocni wiarę w siebie i otworzy na świat. 
  3. Chodzenie do przedszkola uczy dziecko samodzielności, poznawania swoich potrzeb i pragnień, jak również zaspokajanie ich.
  4. Każdy dzień w przedszkolu przebiega według ustalonego rytmu. Jest pora na jedzenie, zabawę, spacery itp. wszystko to sprawia, że w dziecku wyrabia się nawyk do uporządkowanego życia, oraz daje poczucie bezpieczeństwa.
  5. Dzięki kontaktom z rówieśnikami dziecko poznaje zasady i reguły społeczne. Uczy się dzielenia z innymi, czekania w kolejce, współpracy, dowiaduje się co wolno, a czego nie. Uczy się nie sprawiać przykrości i nie używania przemocy, wypowiada słowo "przepraszam" i "dziękuję", oraz uczy się ich znaczenia nie tylko w teorii.
  6. Dziecko ma możliwość nauki poprzez zabawę, a dzięki temu zdobywa nowe umiejętności, uczy się samodzielnego myślenia, rozwija wyobraźnię i kreatywność.
  7. Dziecko rozwija się emocjonalnie. Poznaje nowe emocje zarówno swoje, jak też obserwowane u rówieśników. Musi poradzić sobie z rozstaniem i opanować związany z nim lęk. Wszystko to na pewno ułatwi mu start w szkole. Poza tym  przyzwyczaja się do spędzania czasu poza rodziną, rozwijając w ten sposób swoje poczucie niezależności i poczucie bezpieczeństwa. 
  8. Dziecko uczy się słuchać innych, jak również wyrażać swoje emocje i działania za pomocą słów i coraz to bardziej rozbudowanych zdań, wzbogaca swoje słownictwo.
  9. Dzięki tańcom, czy gimnastyce ma możliwość rozwoju ruchowego. Dzięki zajęciom przy stoliku jak np. lepienie z plasteliny, rysowanie, czy wycinanie dziecko ćwiczy sprawność manualną. Wszystko te zajęcia przygotowują dziecko do późniejszej nauki pisania. Dzięki spędzaniu czasu na przedszkolnym placu zabaw dzieci mogą rozładować swój nadmiar energii i wybawić się na świeżym powietrzu.

Kilka zasad, dzięki którym dziecku łatwiej będzie zostać w przedszkolu, z dala od rodziców: Co mówić należy, a czego nie wolno w żadnym wypadku:

  1. Nigdy nie mów dziecku, że do przedszkola iść musi! Zamiast tego postaraj się znaleźć zalety tego faktu. Zamiast mówić: "Musisz dzisiaj iść", "przedszkole to obowiązek i każdy musi chodzić" powiedz: "Wiesz, że w przedszkolu jest dużo dzieci, które na pewno czekają na ciebie, aby się z tobą pobawić".
  2. Spędzaj z dzieckiem czas przed pójściem do przedszkola. Może to być krótka zabawa, jednak warto poświęcić chociaż 5-10 minut na nią przed każdym wyjściem. Możesz uzgodnić z dzieckiem, że przed każdym jego wyjściem do przedszkola razem się pobawicie. Dzięki temu zaspokoisz potrzebę dziecka przebywania z tobą chociaż w pewnym stopniu.
  3. Bez nerwów i pośpiechu. Postaraj się, aby rano przed wyjściem do przedszkola nie było pospiechu i związanego z nim stresu. Zaplanuj wszystko dzień wcześniej, przygotuj potrzebne rzeczy do zabrania, ubranie  itp. Nerwowa atmosfera już w domu, na pewno nie ułatwi dziecku startu w nowej dla niego sytuacji.
  4. Krótkie pożegnania. Postaraj się, aby wasze pożegnanie w przedszkolu było jak najkrótsze. Nie siedź i nie przyglądaj się jak dziecko się bawi. Nie przedłużaj też chwili rozstania w momencie, gdy pojawiają się łzy. Najlepiej już w domu uzgodnić z dzieckiem jak się z nim będziesz żegnać. Może to być całus, pomachanie przez okno, krótkie "pa" itp.
  5. Określ kiedy po dziecko wrócisz. W tym celu najlepiej używać pory posiłków. Dziecko nie wie ile to "kilka godzin", "o 13", czy "jak przyjdzie pora", lub "niedługo" dla niego może to być wieczność. Czuje strach. Wiele dzieci może nawet myśleć, że rodzic nie wróci po nie. Powiedz zatem przy pożegnaniu np. "pa, przyjdę po ciebie po obiedzie". Ten punkt jest bardzo ważny. Dziecko może nie wiedzieć, że po nie wrócisz. Powinno zdawać sobie sprawę, iż pomimo, że nie będzie Cię przez pewien czas to zawsze po nie wrócisz i określić kiedy to nastąpi. No i nie zawiedź go i przyjdź o tej porze o której powiedziałaś! Jeśli po obiedzie, to zjaw się zaraz po obiedzie!
  6. Nie każ dziecku składać obietnic typu: "obiecaj mi, że nie będziesz płakał". Pokaż mu, że czasami można troszkę popłakać, że to nie jest nic złego. W przeciwnym wypadku dziecko sam już płacz uzna za coś złego i będzie płakać jeszcze bardziej i odczuwać lęk. Jeśli się rozpłacze możesz powiedzieć, że wiesz, iż jest mu smutno, ale dzisiaj ma do towarzystwa ... (imię ulubionej maskotki przyniesionej do przedszkola), którego zawsze może przytulić.
  7. Nie płacz! Gdy dziecko widzi u ciebie łzy jemu też się udziela. Nie zrozumie, że płaczesz bo jest ci smutno. Czyli co? jednak tutaj faktycznie jest tak źle, że nawet mama płacze? Co zatem zrobić gdy zakręci ci się w oku łza? Wyjść jak najszybciej! a najlepiej, wytrzeć przed tym oczy ukradkiem, aby dziecko łez nie widziało, pożegnać się i wyjść . Jeśli już musisz sobie popłakać zrób to w takim miejscu, aby dziecko tego nie widziało!
  8. Postaraj się  przyprowadzać dziecko i odbierać z przedszkola z uśmiechem na twarzy. Twój nastrój ma bardzo duże znaczenie. Często jest tak, że dziecku twój nastrój się udzieli, szczególnie gdy jesteś przygnębiona i smutna.
  9. Ulubiona zabawka może pomóc w przełamaniu lodów. Większość przedszkoli nawet zachęca do tego, aby w pierwszych dniach września dziecko przychodziło do przedszkola ze swoją ulubioną zabawką. Dzięki temu maluch ma coś, co zna, lubi, może się do niej przytulić gdy jest mu smutno itp. Najlepiej zatem, aby była to zabawka pluszowa. Pamiętaj o tym, aby ją podpisać, aby nie było potem niejasności w stosunku do tego do kogo ona należy.
  10. Nie wypytuj dziecka o przedszkole. Jeśli będzie chciało to samo ci opowie. Oczywiście możesz w trakcie zabawy wtrącić jakieś niewinne pytanie, typu "co było dziś na obiad?" Postaraj się jednak, aby pytania związane z przedszkolem były wplecione w rozmowę i nie zadawaj więcej niż jedno, góra dwa pytania. Po nich najlepiej zmień temat, wróć do zabawy. Spraw, aby to było coś normalnego, a nie coś czym trzeba się przejmować.
  11. Jeśli dziecko trudno znosi rozstania mów o tym innym, tak aby dziecko tego nie słyszało. Nie sprawiaj mu przykrości, nie wprawiaj w zakłopotanie. Opowiadając sąsiadce, że dziecko płacze przy rozstaniu możesz sprawić, że zacznie się tego wstydzić, przypominać sobie te straszne dla niego chwile. A to tylko pogorszy sytuacje i sprawi, że będzie mu jeszcze trudniej.
  12. Po przedszkolu poświęć czas dziecku. Przede wszystkim słuchaj tego co ma ci do powiedzenia. Być może chce ci opowiedzieć o swoich obawach, lub po prostu pochwalić się co w przedszkolu jadło, lub jak spędziło czas.
  13. Bądź stanowcza. Jeśli raz pozwolisz dziecku nie pójść do przedszkola, bo zobaczysz jego łzy, będzie wiedziało następnym razem co ma zrobić, żeby tam nie pójść i na pewno zrobi to z większym nasileniem. Tutaj potrzebna jest rozmowa i twoje opanowanie, no i stanowczość. Możesz na początku odbierać dziecko wcześniej, choć dobrze jeśli od początku przyzwyczai się do jednej pory gdy ktoś go z przedszkola odbiera. 
  14. Sama musisz dojrzeć do tego, że dziecku nic nie grozi! W przeciwnym wypadku dziecko wyczuje twoje nastawienie i będzie mu trudniej. Pamiętaj, aby nie rozmawiać o swoich wątpliwościach związanych z przedszkolem w jego obecności. Uwierz, że dziecko sobie poradzi.
  15. Nie idealizuj przedszkola, ale też nie strasz nim dziecka! Jeśli wyidealizujesz przedszkole, które niesie ze sobą zarówno miłe niespodzianki, jak i mniej sympatyczne sytuacje dziecko się rozczaruje. Jeśli będziesz przedszkolem straszyć, dziecko będzie się bało do niego chodzić. Nie mów: "teraz skończy ci się laba, będziesz musiał wstawać z samego rana" itp. Mów fakty, które na pewno nastąpią, bez zachwalania, np. "będzie tam dużo dzieci, w przedszkolu śpiewa się piosenki, można też układać klocki" itp.
  16. Nie zawstydzaj dziecka. Nie mów, że się "mazgai" itp. (niestety znam takie przypadki) czy to podczas pożegnania, czy w innych sytuacjach, np. w rozmowie z sąsiadką, gdzie dziecko wszystko słyszy. Jeśli płacze powiedz mu, że wiesz, że jest mu smutno, ale może zawsze w takich momentach przytulić swoją ulubioną maskotkę.
  17. Nie wymykaj się. Pożegnaj się z dzieckiem, aby wiedziało, że wychodzisz, ale po nie wrócisz. Jeśli wyjdziesz niepostrzeżenie dziecko może wpaść w panikę a jego lęk się nasilić!.
  18. Zauważaj sukcesy dziecka. Ignoruj porażki. Nawet małe osiągnięcia, jak np. śliczny rysunek namalowany w przedszkolu są dla dziecka bardzo ważne! Na pewno ucieszy się z faktu, że to zauważyłeś. Porażki możesz ignorować i traktować jak mało znaczące, np. jeśli dziecko polało się herbatką nie rób mu z tego powodu wyrzutów, powiedz: "nic się nie stało, zrobimy pranie i ubranko będzie czyste".
  19. Nie obiecuj dziecku nagród, w zamian za to, że idzie do przedszkola. Wystarczy, że będziesz pogodny, uśmiechnięty i będziesz starał się pomóc dziecku w tym trudnym dla niego czasie.
  20. Nie rozmawiaj z dzieckiem o płaczu w przedszkolu. W ten sposób przypominasz mu te trudne i przykre dla niego chwile i nieświadomie karzesz sobie je przypomnieć i przeżyć raz jeszcze. Możesz zapytać czy podobało mu się w przedszkolu, czy zjadł obiad itp. jednak pamiętaj, aby nie zadawać zbyt dużo pytań na raz.

Postaraj się znaleźć przyczynę takiego zachowania. Przeważnie jest to strach, twoim zadaniem jest dowiedzieć się przed czym. Nie pytaj jednak dziecka o to wprost. Po prostu np. podczas zabawy wtrąć pytanie. Bardzo fajną taktyką jest zabawa w zadawanie zagadek. Rodzic zadaje kilka zagadek, typu np. jest biały, składa się z kilku kulek śniegowych i zamiast nosa ma marchewkę, dziecko odpowiada, że to bałwan. Kilka tego typu zagadek i powiedzmy czwarta z kolei może brzmieć: "czy boisz się czegoś z przedszkolu?". Dzięki temu dziecko wpadło już w trans zgadywanek i odpowiadania na twoje pytania. Poniżej kilka przyczyn i ewentualne możliwości ich rozwiązania:

  1. Dziecko boi się zostać samo. Gdy słyszysz od dziecka: "możesz zostać ze mną w przedszkolu? nie chcę być sam." powiedz: "nie będziesz sam, będą dzieci, z którymi możesz się bawić, pani do której zawsze się możesz zwrócić po pomoc i ... (w miejsce kropek wstaw imię ulubionej zabawki dziecka - większość przedszkoli pozwala zabrać taką ze sobą)".
  2. Dziecko może bać się nowych, lub "innych" rzeczy. W naszym przypadku z wc córka korzysta z pomocą podstawki. W przedszkolu takich nie ma z wiadomych przyczyn, wc jest tam po prostu mniejsze. Najlepiej wytłumaczyć dziecku, żeby się nie bało. Jeśli czegoś nie wie, niech zapyta pani, poprosi o pomoc itp. Może nie dostanie do papieru w ubikacji, może macie inny kran niż jest w przedszkolu? Dla nas te rzeczy są błahe, dziecku potrafią spędzić sen z powiek.
  3. Dziecko nie wie, jak ma poradzić sobie z daną sytuacją. Być może dziecko nie spotkało się dotąd z jakąś sytuacją i nie wiedziało jak ma zareagować. Jeśli wam o tym powie, trzeba pomóc mu ją zrozumieć i powiedzieć jak można w danej sytuacji postąpić. Dziecko może np. nawet nie spróbować przedszkolnego jedzenia, bo czeka na mamę. Dla nas coś co wydaje się oczywiste, lub wręcz paradoksem, dla dziecka może stanowić poważny problem i uniemożliwiać normalne funkcjonowanie w przedszkolu.

Jak Wasze dzieci radzą sobie z zostawaniem w przedszkolu z dala od mamy i taty? Jak im to ułatwiacie? Jeśli macie inne wskazówki, czy porady możecie je wpisać w komentarzu - chętnie poczytam. :)

Na koniec opiszę Wam sytuację w której to dzieci w przedszkolu dostają płyn do wc na obiad: :)

Pani przedszkolanka stara się jak może i tłumaczy dzieciom na co są dobre warzywa i owoce, jakie zawierają witaminki, że pomagają na wzrok itp. Pewnego dnia w przedszkolu na obiad był żurek i Jasiu przyszedł do pani i pyta:
- Proszę pani, a na co jest zurek?
Pani myśli, głowi się i po krótkim namyśle odpowiada (bo przecież Jasiu z zaciekawieniem czeka na odp.):
- No wiesz, żurek jest dobry na brzuszek. Trawi wszystko w żołądku, pozbywa się bakterii i wirusów.
- Zabija bakterie i wirusy? - pyta Jaś
- Tak - odpowiada pani
- A grzyby też? - pyta zaciekawione dziecko
- Grzyby też - odpowiada pani
- To jak zabija bakterie, wirusy i grzyby to działa jak Domestos! - krzyczy Jasiu
:) 

Artykuł bierze udział w wydarzeniu Karnawał Blogowy Kobiet (http://karnawalblogowykobiet.pl/). Temat #7 Edycji zaproponowany przez Paulinę Wierus, autorkę bloga Patchwork (http://patchwork-blog.pl/) to: Powakacyjny powrót do rzeczywistości

Przydatny post? Udostępnij go!

7 komentarzy:

  1. Kluczem do sukcesu jest jednak dobre nastawienie rodziców, bo to ich emocje wpływają też na dziecko
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas Eryk nie mógł się doczekać przedszkola, bo on strasznie ciągnie do innych dzieci i jak poszliśmy pierwszego dnia, to nawet się z nami nie pożegnał tylko śmignął na salę i zaczął się bawić. Jak go odbierałam to pytałam jak on się zachowywał, a Pani powiedziała że nie płakał, nie pytało nas, ładnie jadł, bawił się i rządził, że ma mocny charakter ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam czasy kiedy moje dziecko bardzo płakało kiedy wychodziłam, wręcz nie można było córki ode mnie oderwać przez pierwsze dni. O dziwo kiedy wychodziłam mała całkowicie się przedstawiała, od razu przestawała płakać i chętnie szła z panią. Po prostu próbowała w ten sposób postawić na swoim. Gdybym się wtedy nad nią zlitowała i odpuścila, pewnie przestalaby chodzić do przedszkola. Dla nas matek płacz dziecka jest bardzo bolesny, ale nie zawsze oznacza, że dziecku się dzieje krzywda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem na tym samym etapie ale nie z wszystkimi punktami się zgadzam ale znalazłam dla siebie dużo ciekawych wskazówek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że również dobrze robi, jak dziecko wcześniej zostaje u innych osób - rodziny, znajomych, gdzie są dzieci. To oswaja myśl, że mamy nie ma obok i że można się dobrze bawić

    OdpowiedzUsuń
  7. Początki zawsze są trudne i dla rodzica i dla dziecka, ale każdy z nas musi to przeżyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl