Menu

Mały Koko Smoko idzie do szkoły - Ingo Siegner - okładka książki

Mały Koko smoko idzie do szkoły to książka dla dzieci, która uczy tolerancji, oraz spojrzenia na wiele mądrych rzeczy z innej strony, a do tego jest zabawna i kolorowa.


Mały Koko Smoko idzie do szkoły

 

Tytuł oryginału: Der kleine Drache Kokosnuss kommt in die Schule

Autor: Ingo Siegner

Tłumaczenie: Mirosława Sobolewska

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Okładka: twarda

Ilość stron: 72

Format: 160 x 216 mm

Ingo Siegner - informacje o autorze


"Ingo Siegner urodził się w 1965 roku w Hanowerze, a dorastał w położonej niedaleko tego miasta nieweilkiej miejscowości Grosburgwedel. Po ukończeniu szkoły odmówił pójścia do wojska i okres służby odbył jako pracownik socjalny. Następnie wyjechał do Francji, gdzie pracował jako opiekun do dzieci. Po powrocie krótko studiował na uniwersytecie, aż w końcu wylądował na dłużej w firmie Vamos zajmijącej się organizacją wczasów i wyjazdów rodzinnych. Wiele podróżował, wymyślając jednocześnie fantastyczne opowieści dla dzieci. Nauczył się rysować i został ilustratorem książek. Jego książki o małym smoku zostały przełożone na wiele języków, podbiły serca młodych czytelników i zjednały mu rzesze zagorzałych fanów. Ingo Siegner mieszka obecnie w Hanowerze, zajmuje się pisaniem i ilustrowaniem książek."

O czym opowiada książka dla dzieci "Mały Koko Smoko idzie do szkoły?"


Mały Koko Smoko to po prostu mały smok ognisty, który wybiera się do szkoły na swoje pierwsze zajęcia w życiu. Trochę się denerwuje, jednak wie, iż szkoła uczy mądrych rzeczy. Pierwszy dzień w szkole jest wielkim dniem, gdyż "tylko jeden jedyny raz w życiu idzie się pierwzy raz do szoły". 

Mały Koko Smoko idzie do szkoły - ilustracja smok ognisty

Na placu przedszkolnym zebrało się już wiele małych smoków, ich rodziców i ogólnie całe rodziny, które chciały zobaczyć swoje pociechy w jakże ważnym dla nich dniu. Mały Koko Smoko , czyli Kokosek tak się jednak denerwuje, że co chwilkę musi chodzić siku. Gdy ostatni raz poszedł za potrzebą okazało się, że  w krzakach obok szkoły dostrzegł stopę ... smoka żarłoka. A trzeba wiedzieć, że smoki żarłoki pożerają inne zwierzęta. Była to jednak mała stopa ... małego smoka, który miał na imię Oskar. 

Mały Koko Smoko idzie do szkoły - ilistracja dwóch małych smoków

Po krótkiej rozmowie okazało się, że smoki żarłoki nie chodzą do szkoły, jednak Oskar był bardzo ciekawy jak taka szkoła wygląda. Rozległ się dzwonek, a Kokosek musiał wracać do klasy. W dalszej części książki przeczytamy o tym, iż mały smok żarłok chciałby chodzić do szkoły, ... jednak nie zgadzają się na to jego rodzice, poza tym Kokosek zaprzyjaznia się z Oskarem. Jak dalej potoczą się ich losy? Zapraszam do lektury, bo naprawdę warto, a dodam tylko, że smoki znajdą rozwiązanie, może nie do końca słuszne z jednej strony, jednak z drugiej bardzo właściwe. Czy rodzice Oskara zaakceptują fakt, że syn jest pierwszym smokiem żarłokiem, który chce chodzić do szkoły? Czy mu na to pozwolą? Czy nie pożrą nikogo, w końcu ten gatunek smoków żywi się innymi zwierzętami ...

Mały Koko Smoko idzie do szkoły - koksek i Oskar dwa smoki
Mały koko Smoko idzie do szkoły - smoki pływają

Co sądzę o książce dla dzieci "Mały Koko Smoko idzie do szkoły"?

Według mnie "Mały Koko Smoko idzie do szkoły" to piękna bajka dla dzieci, która uczy przede wszystkim tolerancji wobec innych. Uczy także, iż każdemu warto dać szansę, oraz próbować nowych rozwiązań nawet jeśli do tej pory nikt nawet o takich nie pomyślał. 

Książka podzielona jest na osiem rodziałów, które to wnoszą coraz ciekawsze fakty z życia smoków. Zawiera również piękne kolorowe ilustracje, które przyciągają wzrok zarówno dziecka, jak i rodzica. Świetnie nadaje się dla dzieci jako bajka na dobranoc, ale i taka do czytania w ciągu dnia, szczególnie polecana dla tych, którzy do szkoły przekonać się nie mogą.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie, jej format bez problemu mieści się w dłoniach, a duże litery ułatwiają czytanie, nawet przy przyciemnionym świetle. U nas "Mały Koko Smoko idzie do szkoły" została przeczytana w ciągu jednego wieczoru i Kingusi bardzo się podobała. Oczywiście na jednym czytaniu się nie skończyło, gdyż według córki bajka jest fajna i po prostu trzeba ją przeczytać przed zaśnięciem, co najmniej przez kilka dni z rzędu. :)

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za możliwość zrecenzowania książki, a Was zapraszam do odwiedzin:

http://www.proszynski.pl
















Przydatny post? Udostępnij go!

2 komentarze:

  1. Muszę kupić, byliśmy w kinie na "Koko Smoko", Tosi bardzo się podobał, więc książka również powinna przypaść jej do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl