Menu


Na tabliczkę sposób nowy sama wchodzi ci do głowy okładka książki

"Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy" to książka dla dzieci, dzięki której nauka tabliczki mnożenia staje się przyjemnością, a regułki dosłownie same się zapamiętują. :) #WyzwanieTabliczkiMnozenia


Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy

 

Autor: Adrian Markowski

Ilustracje: Dariusz Wójcik

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Oprawa: twarda

Ilość stron: 96

Format: 165 x 235 mm

Adrian Markowski - informacje o autorze

Adrian Markowski – pisarz i poeta, autor sfilmowanego tomu opowiadań „Sąsiady" i piosenek („Niebo nad Caryńską”), dziennikarz, redaktor, przez całe życie zawodowo związany ze słowem pisanym. Mieszka w Warszawie.

Łatwa nauka tabliczki mnożenia

"Łatwa nauka tabliczki mnożenia" to podtytuł książki "Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy" Adriana Markowskiego. Nie jest to jednak "puszczanie słów na wiatr", gdyż na 96 stronach książki znajdziecie całe mnóstwo kolorowych ilustracji Dariusza Wójcika, dzięki którym zawarte w książce wierszyki stają się jeszcze łatwiejsze do zapamiętania.

Co wspólnego mają wierszyki z tabliczką mnożenia?


Mają wspólnego dużo. Otóż wierszyki są króciutkie - każdy to tylko dwie linijki, wierszyki są rymowane - łatwo się je zapamiętuje, jest ich 44 i każdy z nich rymuje daną formułkę tabliczki mnożenia. Nie wiesz ile to jest 6 razy 7? Przypomnij sobie wierszyk o konikach polnych:

Każdy konik polny siedem razy gra,
A sześć razy siedem to czterdzieści dwa.
Na każdy wierszyk zostały przeznaczone dwie strony: na pierwszej stronie znajdziemy wierszyk, na drugiej odpowiadające mu równanie, a do tego kolorowe ilustracje, które naukę ułatwiają. Poniżej zamieszczam kilka przykładów:

Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy ilustracja kot
Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy ilustracja jeż
Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy ilustracja pies
Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy ilustracja zając
Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy ilustracja oczy nietoperze
Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy ilustracja łoś

Na samym końcu znajdziemy też małą ściągę - całą tabliczkę mnożenia!

Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy cała tabliczka mnożenia

Co sądzę o książce "Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy"?


Według mnie książka jest warta polecenia. Nawet Kingusi, która ma dopiero trochę ponad cztery latka wierszyki się spodobały, słuchała ich z zaciekawieniem i część z nich zna już na pamięć. Czy da się dzięki książce nauczyć tabliczki mnożenia? Tak, jednak oczywiście dzięki systematyczności. Nikt nie twierdzi, że od jednego przeczytania książki tabliczka "sama wejdzie do głowy". Wydawnictwo Prószyński postanowiło "rzucić" wyzwanie - #wyzwanietabliczkimnozenia - polegające na codziennym czytaniu książki - przez 15 dni - po 15 minut.  I tak dzięki samemu czytaniu jej przez pewien czas wierszyki faktycznie same wchodzą do głowy, zaczynasz czytać i już wiesz co będzie dalej, a przecież w każdym zawarte jest dane równanie. Znając wierszyki znam tabliczkę mnożenia. :) Oczywiście ja uczyłam się jej dawno temu, jednak taka forma nauki wśród dzieci bardzo mi sie podoba, szczególnie gdy widzę jej efekty u córki, która dopiero chodzi do przedszkola. :) Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze za mała na to, aby tak od razu "ogarnąć" tabliczkę w zakresie do 100, jednak do 20 idzie jej całkiem nieźle. :) A gdy czytam wierszyk i pytam o rozwiąanie, to z większością nie ma większych problemów. Myślę zatem, że przy dłuższym i systematycznym czytaniu (tak, mówimy tutaj wyłącznie o czytaniu sprawiającym przyjemność, bez wkuwania czegokolwiek na pamięć) będzie w stanie opanować ją w całości i zrobi to bez stresu, a z przyjemnością, nawet nie zdając sobie sprawy, że jest to "coś", co kiedyś rodzice "wkuwali".

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za możliwość zrecenzowania książki, a Was zapraszam do odwiedzin:

http://www.proszynski.pl
















Przydatny post? Udostępnij go!

5 komentarzy:

  1. Ja też mam pozytywną opinię na temat tej książki :). Ciekawe podejście do trudnego, matematycznego zagadnienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że są teraz takie pozycje :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, ja też jestem blogerką i mamą Kingusi (i Bartusia). Również bierzemy udział w zabawie Prószyńskiego, zapraszam do mnie:
    malwinaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna pozycja, za jakiś czas trzeba będzie się w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl