Menu

Osoby, które mnie obserwują, lub tutaj zaglądają zapewne wiedzą, że 11-12 czerwca minęły nam bardzo radośnie, w gronie wspaniałych osób, oraz w ciekawym miejscu zarówno dla dzieci, jak i rodziców. :) Mowa tutaj oczywiście o Targach Artykułów Dziecięcych i Zabawek, które odbywały się w tym czasie w Sosnowcu w ExpoSilesia. Wszystko za sprawą Ani (świat według D.N.A.), oraz zorganizowanego przez nią spotkania blogujących mam -  MAMblog II, a właściwie to całych rodzin, gdyż na spotkaniu byli także mężowie, oraz dzieci. :)




Całe spotkanie odbyło się wręcz w rodzinnej atmosferze, była okazja do poznania wielu ciekawych osób, które to do tej pory znało się tylko z internetu, a przy okazji świetnie można było spędzić czas. Ania (świat według D.N.A) wraz z Sylwią (matczysko.pl), która jej pomagała spisały się na szóstkę z plusem. Było mnóstwo atrakcji zarówno dla nas blogujących, jak i dla dzieci. Dzięki temu, że całe spotkanie odbyło się na Targach Rodzice I Dzieciaki o nudzie można było zapomnieć. Wręcz było tyle atrakcji, że przyznam się szczerze, iż ze wszystkiego nie dało się skorzystać i poświęcić tyle czasu ile by się chciało. :)

 Ale po kolei ...

Na początku zajadałyśmy się przepysznym tortem, który to trafił do nas za sprawą Ani i Słodkiej Krainy Czarów, oraz popijaliśmy pyszną kawą i herbatką, której mieliśmy pod dostatkiem dzięki Świat Herbat. Muszę przyznać, że tort nie dość że był strasznie smaczny, to i wyglądał obłędnie, zresztą zobaczcie sami - z jednej strony aż szkoda go zjeść, z drugiej smakował wyśmienicie.








 Nie napisałam Wam jeszcze z kim miałam przyjemność się zapoznać i miło spędzić czas. :) Najlepiej zobrazuje to filmik przygotowany przez Anię:

video

Po słodkościach nadszedł czas na "warsztaty fotografii w warunkach domowych". Tatusiowie w tym czasie zabrali dzieci w celu pokazania im atrakcji jakie to czekały na nich na Targach, a mamusie mogły się skupić na wiedzy przekazywanej przez Adama i Darię z Koźliki-Amatorgraphy. Jak się okazuje ładne zdjęcia możemy uzyskać niekoniecznie mając drogi sprzęt, gdyż na dobrą sprawę wystarczy nawet smartfon. Wystarczy po prostu stosować się do kilku zasad i przestrzegać ich robiąc zdjęcia. Wiedza na pewno się przyda, trzeba ją tylko zastosować w praktyce. :) A tutaj kilka zdjęć z warsztatów:









Po warsztatach nastąpiła przerwa w której to wraz z mężem i Kinią zwiedziliśmy troszkę atrakcji na Targach po czym wróciliśmy na pyszne kanapeczki, które to przygotował dla nas catering KIESZA.

Najedzeni i pełni energii zaczęliśmy drugie z przygotowanych dla nas w tym dniu warsztatów. A wszystko to za sprawą Chechłacz i ich babeczek. Na warsztatach mieliśmy okazję do udekorowania swojej babeczki masą cukrową, oraz nauczenia się kilku rzeczy przydatnych podczas ozdabiania nią ciast, babeczek, czy tortów. W jaki sposób zrobić różę? Jak sprawić, aby elementy się ze sobą trzymały? czy też po prostu ładnie się komponowały. Poniżej kilka zdjęć z naszego tworzenia babeczek, a właściwie to ich dekorowania, bo babeczki były już upieczone. :)







Babeczki wszystkich uczestników prezentowały się mniej więcej tak: :)









 Na koniec warsztatów przeprowadzono konkurs, w którym niestety nic nie wygrałyśmy, ale przecież liczy się dobra zabawa. :) A tutaj zwycięzcy - oczywiście Ania z córką (ta od tortu), tata Szczypiorków wraz z synem, oraz Paulina z córką. :)


Chciałam Wam również pokazać jakie cuda wykonuje Chechłacz, oraz kilka innych zdjęć z warsztatów - m.in. ogromna babeczka, tort z misiem, tort w kształcie grilla, kolorowe przekąski, a zresztą co ja będę pisać, zobaczcie sami:






















Dzięki Patatoy nasze dzieciaki miały mnóstwo frajdy i zabawy ze względu na zorganizowany przez firmę kącikowi zabaw dla nich. Mogły gotować, piec, rzucać balonami, oraz ogólnie testować zabawki, dzięki którym nie chciały kącika opuścić, a rodzice mogli mieć chwilę odpoczynku. :) Poniżej kilka zdjęć dla Was, choć naprawdę i tak nie oddają one w całości klimatu i nastroju dzieci, a było na prawdę wesoło i zabawnie. :)












Oprócz atrakcji, które przygotowała dla nas Ania jako mam blogujących, oraz kącika zabaw dla dzieci jak pisałam już wcześniej czekało na nas wiele do obejrzenia, skorzystania itp. a to za sprawą Targów Rodzice i Dzieciaki. W pierwszym dniu było całe mnóstwo atrakcji, jednak czasu niekoniecznie tyle, aby ze wszystkiego co było warte uwagi skorzystać. :)

Na scenie organizatorzy przygotowali całe mnóstwo atrakcji dla zwiedzających, a wystawcy, którzy mogli zaprezentować swoje produkty stanęli na wysokości zadania. :) Oprócz wielu pięknych i przydatnych rzeczy dla rodziców i dzieci była także okazja do skorzystania z ich usług, zrobienia zdjęcia, pomalowania buźki, czy też po prostu zabawy, na co dzieci narzekać nie mogły. :) Na scenie w roli prowadzącego wystąpił oczywiście aktor i tata - Piotr Ligienza, który nie ukrywając spisał się znakomicie w tej roli.  O czym można było posłuchać lub co obejrzeć na scenie? Tematów było mnóstwo. Poczynając od tych, co rodzicami dopiero mieli zostać, a kończąc na tych którzy mieli już dość duże dzieci - każdy znalazł coś dla siebie, zarówno w programie jak i wśród wystawców. :) Wracając jednak do programu Targów z dnia pierwszego m.in. były poruszane takie tematy jak: chustonoszenie w pigułce, masaż Shantala, Buggy Gym - fitnes dla mam małych dzieci, potrzeba edukacji przedporodowej, prawa przysługujące kobietom w ciąży i po porodzie, poczucie warości w rodzinie, metoda BLW w żywieniu niemowląt, rozwój muzyczny małych dzieci, wsparcie osoby towarzyszącej przy porodzie, eksperymenty z ciekłym azotem, pokaz mody dziecięcej, kangurowanie, właściwe reagowanie na "niewłaściwe" zachowanie dziecka, rytmy kubańskie dla mam i maluszków, pokaz baletu, rodzinne metamorfozy, czy aktywne spędzanie czasu z dzieckiem,







Wystawców na Targach było całe mnóstwo, około 60 stoisk z przeróżnymi artykułami, ponad 20 z atrakcjami. Czy było na czym zawiesić oko? O tak. Zarówno rzeczy hand made, jak i pieluszki wielorazowe, woda dla mamy i maluszka, ubranka dziecięce, wózki .... cóż, chyba patrzę już z perspektywy tego, że niedługo w naszym życiu pojawi się drugi bobas, którego jeszcze noszę pod sercem. :) Podczas, gdy ja sama uczestniczyłam w warsztatach, tata zabierał Kinię i zwiedzali wspólnie Targi, oraz uczestniczyli w przygotowanych atrakcjach. Malowanie buziek było punktem obowiązkowym i w pierwszym dniu Kinia była kotkiem. Gra w piłkę nożną tak córkę wciągnęła, że mogłaby na stoisku spędzić cały dzień, oczywiście dopóki nie odkryła piasku kinetycznego za sprawą stoiska Kreatywne Maluchy. :) Miło spędziliśmy również czas grając w kilka gier rodzinnych na stoisku Acebo. Postacie bajkowe za sprawą MyDay.pl umilały maluchom pobyt na targach - można było spotkać m.in. Myszkę Minnie, Spidermena, Batmana, Elzę, czy Olafa, podać im dłoń, przybić "pionę", zrobić z nimi zdjęcie, czy otrzymać balonik. Poniżej tylko mała część tego, co mogliśmy obejrzeć i doświadczyć na Targach:






























W międzyczasie odwiedziła nas również Pani ze stoiska Świadoma Mama, która urządziła dzieciom mini warsztaty z tego jak stworzyć instrumenty do grania z rzeczy znajdujących się w domu, taki mały recykling, uczyła dzieciaki piosenek, oraz wspólnego tańca. :)








Jak wspomniałam wcześniej Artyzan - Kreatywne Maluchy i ich piasek kinetyczny podbił serca każdego malucha, oraz niejednego rodzica. :)





Na Targach była także możliwość zrobienia zdjęć. Poniżej efekt mini sesji Kingusi z pierwszego dnia Targów. Gdy tylko zobaczyła, iż Pani robi zdjęcia to od razu pobiegła i nie pytając nikogo o zdanie po prostu usiadła czekając na zdjęcie. :) Dziękujemy JS Photography za śliczne zdjęcia. :)


Nie możemy też zapomnieć o grze w piłkę nożną na którą Kingusia poświęciła mnóstwo energii. :) A i ciężko było jej się z nią rozstać. :) Dmuchany zamek też ją zaciekawił, jednak ostatecznie gra w piłkę wygrała ! :)







 Zdjęcia zamieszczone we wpisie są autorstwa mojego, oraz Koźliki-Amatorgraphy/ MarcelinaBit FOTOGRAFIA / FotoGolik  /  JS Photography  Dziękuję Serdecznie za ich udostępnienie. :)

Jak sami widzicie atrakcji było całe mnóstwo. Muszę Wam też powiedzieć, że to nie koniec, bo to tylko relacja z pierwszego dnia, zatem zapraszam na relację z drugiego dnia spotkania MAMblog II na Targach Rodzice i Dzieciaki. Kto z Was był tam również, a kto już Wie, że będzie na pewno za rok? My na pewno, a Wy?

Przydatny post? Udostępnij go!

11 komentarzy:

  1. wow! mnóstwo zdjęć, bardzo obszerna relacja i dużo atrakcji. Mam nadzieje, że dobrze się bawiliście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Impreza świetna, a babeczki idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było zabawy z babeczkami, a przy okazji i człowiek się czegoś pożytecznego dowiedział. :) Imprezę polecam. :)

      Usuń
  3. Szczegolowa relacja. Musialo byc wspaniale biorąc pod uwagę tak wiele stoisk i to, co się dzieje na tych zdjeciach. Może w przyszłym roku sie wybiorę, chociaz tego o drugi koniec Polski dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I było wspaniale. :) Stoisk mnóstwo, a nawet czasu trochę za mało na skorzystanie ze wszystkich tam przygotowanych atrakcji. Zarówno my, jak i córka jesteśmy zachwyceni. :)

      Usuń
  4. Szczegolowa relacja. Musialo byc wspaniale biorąc pod uwagę tak wiele stoisk i to, co się dzieje na tych zdjeciach. Może w przyszłym roku sie wybiorę, chociaz tego o drugi koniec Polski dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tego typu targi. W Warszawie jednymi z lepiej zorganizowanych są Targi Mother and Baby oraz Mamaville :)
    Świetny pomysł z warsztatami cukierniczymi :) Nie wiedziałam, że Tata Szczypiorkowy jest taki zdolniacha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Targi tego typu są naprawdę świetną rozrywką a i przy okazji można dowiedzieć się wielu przydatnych rzeczy, skorzystać z promocji, zagłębić się w nowościach i zabrać dzieci na świetną imprezę. :)

      Usuń
  6. organizacja robi wrażenie, super :) piekny tort...dobrze, ze takie spotkania sie odbywaja, mozna dowiedziec sie z nich czegos nowego

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabójczy tort. Takie targi to świetna zabawa. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że poświeciłeś chwile czasu by dobrnąć do końca postu. :) Jeśli Ci się podobało to pozostaw po sobie jakiś ślad... ja także Cię odwiedzę. :) Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Podoba Wam się mój blog? Chcecie być zawsze na bieżąco? Wystarczy dodać go do obserwowanych. :)

Mama-AsiaLM.pl - Blog Parentingowy, recenzje książek dla dzieci i kobiet © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony przez Mama-AsiaLM.pl